Pogłoski I informacje na temat gry

  • (..) I ubolewam nad postawą tłumaczy, którzy złamali podstawową zasadę tłumaczenia "nigdy nie tłumaczyć z przekładu" X/

    Tylko w jednym przypadku ma to sens, gdy w tekście nie ma za dużo nazw własnych... Ale gry są usłane takimi nazwami i wtedy zaczynają się problemy. Przykładów nie przytoczę bo to było dawno temu w pewnych grach ale kiedyś spytałem się pewnego streamującego Koreańczyka czy dane (angielskie) wyrażenia pasują do oryginalnej (koreańskiej) wersji i potwierdził, że tak. Z polską wersją było dziwnie - angielskie wyrażenie dało się przetłumaczyć dosłownie i tak też zrobiono przez co całość straciła sens a fabuły trzeba było szukać po angielsku.

  • X(ik) - podejrzewam, że chodzi o lenistwo/cięcie kosztów (to samo tyczy się braku dubbingu nad czym ubolewam). Gameforge na miejscu ma z pewnością trochę Polaków, którzy znają niemiecki i zapewne żadnego, który zna koreański, co by znaczyło, że albo:

    a)musieliby zatrudnić dodatkową osobę, która zajmowałaby się tylko przetłumaczenie gry z koreańskiego na polski

    b)musieliby wynająć zewnętrzną firmę, co nie dość że wiąże się z dodatkowymi kosztami to jeszcze z utratą kontroli nad tym co się z tym dzieje


    Aczkolwiek zgadzam się, że jednak tłumaczyć powinno się bezpośrednio z języka źródłowego.

  • Z drugiej strony tłumaczenie z języka oryginalnego na docelowy byłoby mniej kosztowne czasowo

    Czy ja wiem... musimy pamiętać, że oni albo mają swoich tłumaczy w firmie albo korzystają z firm tłumaczeniowych zewnętrznych albo jakiś free-lancerów.


    Zakładam, że bezpośrednie tłumaczenia z kor czy jap na niemiecki (albo od biedy ang.) są bardziej popularne (czyli niższa cena), niż tłumaczenia z kor/jap na taki "mało znany" język jak polski.

    Dlaczego? Zakładam, że polskiego w Korei czy Japonii uczy się dużo mniej ludzi, niż ang. czy niem. i tak samo w drugą stronę - mimo że, języki jap. i kor. stają się w Polsce popularne to profesjonalne tłumaczenia z branży anime/gier/mmo są nadal u nas mniej popularne.
    Więc być może "łatwiej" (i taniej?) było przetłumaczyć z kor. na "mainstreamowe" europejskie języki jak angielski, niemieczki czy francuski niż na "mały" polski.

    b)musieliby wynająć zewnętrzną firmę, co nie dość że wiąże się z dodatkowymi kosztami to jeszcze z utratą kontroli nad tym co się z tym dzieje

    Nie no jak? :O przecież nawet jak komuś z zew. dali to muszą mieć kontrole, bo inaczej kto wie, jakie kwiatki by się tam znalazły? Imo dlatego mówili że "dopieszczają tłumaczenia" żeby właśnie posprawdzać, jak to zostało zrobione i zrobić poprawki. Choć pewnie błędów nie unikniemy, ale to nic zaskakującego, bo przecież dużo tekstów jest i wszystkiego nie ogarniesz. :D

  • Z drugiej strony tłumaczenie z języka oryginalnego na docelowy byłoby mniej kosztowne czasowo

    Czy ja wiem... musimy pamiętać, że oni albo mają swoich tłumaczy w firmie albo korzystają z firm tłumaczeniowych zewnętrznych albo jakiś free-lancerów.

    Ano byłoby mniej kosztowne czasowo, bo wówcza można by tłumaczyć symultanicznie, a nie czekać na tłumaczenie niemieckie.

  • Też być może nie do końca prawda, bo np. znalazłby się 1 tłumacz z kor. na polski, który musiałby to robić sam, 3 tłumaczy z kor. na niemiecki, 5 tłumaczy z kor. na angielski i ostatecznie, nikt by temu biednemu 1 polskiemu tłumaczowi nie mógł pomóc i czekali by na niego z wypuszczeniem gry (no chyba, że polska wersja była by wypuszczona później, ale wtedy już "po ptakach" bo zainteresowane osoby zaczną grać po ang).


    A tak (być może) przetłumaczą na niemiecki, a potem symultanicznie z niem. na polski/włoski/francuski/ect. i w tej kombinacji będą mogli oddać tłumaczenie 20 tłumaczom z niem. na pol., a tylu z kor. na polski nie znajdziesz. ;)

  • Turtelik akurat tłumaczy z japońskiego mamy sporo, nie wiem jak stoimy z koreańskim. Sęk w tym, że nie w branży gier tylko książek i innych utworów. Aczkolwiek po studiach i kursach jest tyle osób, że spokojnie daliby zlecenie na ten jeden projekt i poszłoby szybciutko niż czekanie na niemieckie tłumaczenie a potem na polskie.
    Czas, czas - każdy chce jak najszybciej. Tylko, że najpierw była informacja "chcemy wam dać produkt jak najlepszej jakości dlatego się przedłuża" a to już jest obniżenie jakości na poziomie tłumaczenia. Niczego nie zarzucam, może nie będzie tak źle. Tylko stwierdzam fakt, że czegoś będzie brakować ^^

  • Będzie wipe po OBT?

    Informacja miała być podana wraz ze startem, więc no :>

    Btw, jest opcja spolszczenia forum do końca? Takie pół na pół trochę razi w oczy xD

  • Będzie wipe po OBT?

    Informacja miała być podana wraz ze startem, więc no :>

    Btw, jest opcja spolszczenia forum do końca? Takie pół na pół trochę razi w oczy xD

    Ad 1. Więcej szczegółów tutaj: Graj w otwartej becie


    Ad 2. problem jest taki, że sam WoltLab nie oferuje obecnie spolszczenia tej wersji forum :(